Głos mieszkańca: o maszcie PLAY na Gorczańskiej

przez | 28 lipca 2015

obietnice
O PARADOKSIE protestu Protestujących i o tym niewiedzących!
Szczególnie tkwią w tym tytułowym paradoksie te protestujące osoby, które przyznały się do korzystania z usług operatora stacji, która ma stanąć czyli PLAY. Stacja bazowa telefonii komórkowej GSM to urządzenie nadawczo-odbiorcze połączone z anteną, działające w określonych bardzo wysokich częstotliwościach z mocą nadajnika b. małą bo rzędu ok. 20 W (moc konwencjonalnej żarówki świateł stop i kierunkowskazu w samochodzie). Stacja bazowa sieci GSM tzw. BTS będzie z urządzeniami w technologii i standardzie 4G więc moc będzie prawdopodobnie mniejsza (ok. 10 W) ale te parametry techniczne niech doprecyzuje operator PLAY. Niezbędnym wyposażeniem BTS’a są też anteny wraz z urządzeniami do tzw. radiolinii, która umożliwia połączenie danej stacji bazowej z najbliższym węzłem sieci operatora i tym samym z całą siecią.
Prawie identycznym, w odpowiednio mniejszej skali, urządzeniem odbiorczo-nadawczym jest telefon komórkowy z pominięciem dodatkowych bajerów i modem internetowy. IM BLIŻEJ stacji bazowej GSM tzw. BTS’a jest ABONENT z telefonem – TYM Z MNIEJSZĄ MOCĄ musi pracować nadajnik Jego komórki aby zapewnić mu jakość połączenia głosowego, internetowego itd. Bliskość do BTS’a, to już tu mniej ważne, skutkuje też mniejszym zużyciem energii baterii w komórce czyli rzadziej musisz telefon ładować. Moc nadajnika komórki jest ustalana w niej automatycznie właśnie w zależności od odległości twojego urządzenia GSM od BTS’a i nie przekracza 2 W. Podkreślam, piszę tu o równie promieniującym Nadajniku zainstalowanym ale nie na 40 metrowym oprotestowywanym maszcie tylko w Twoim Użytkowniku telefonie komórkowym, który każdy abonent przykłada do swojej GŁOWY i trzyma ten NADAJNIK w odległości kilku cm od  SWOICH ZWOJÓW MÓZGOWYCH bo przecież każdy je od urodzenia posiada przy założeniu, że nie pozwolił sobie ich w czasie dotychczasowego życia wyprostować ;-).
 
To zgrubne i wstępne zestawienie technicznych faktów pokazuje, że przy założeniu negatywnego oddziaływania fal radiowych na zdrowie ludzkie tzw. mniejszym złem dla zdrowia ludzi na wybranym obszarze jest kiedy BTS z nadajnikiem mocy ok. 20 W na wysokości 40 m nad ziemią jest blisko abonenta bo wtedy nadajniki naszych modemów i samych telefonów przykładanych do głowy pracują z mocą minimalną np. 0,2 – 0,4 W zapewniając właściwą jakość połączenia zamiast pracować z mocą sięgającą np. ok. 10% mocy nadajnika stacji bazowej. Poza protestującymi będącymi najbliżej działki, na której ma stanąć maszt i przez to utratą walorów estetyczno-krajobrazowych ich działek, pozostali niech rozważą w sobie podczas używania telefonu komórkowego i odpowiedzą na pytanie czy rzeczywiście bardziej korzystne dla zdrowia ich samych ale też innych użytkowników telefonów komórkowych na terenie Rabki – Zdroju jest zmieniać powoli głowę z żywym mózgiem w „czajnik” z wodą z powodu częstego i ciągłego, zdecydowanie bardziej szkodliwego pakowania energii (pola) bardzo wielkiej częstotliwości sobie wprost do głowy o mocy maksymalnej z nadajnika komórki tj. 2 W w paśmie 900 MHz czy 1 W w paśmie 1800 MHz? Szczególnie niech zastanowią się nad tym ci, którzy po kilka godzin dziennie korzystają z urządzeń GSM. Ten stan pracy komórki z maksymalną mocą nadawania łatwo jest poznać nawet laikowi po szybko rozgrzewającym się w czasie rozmowy telefonie w górnej jego części gdzie położona jest antenka wraz z nadajnikiem (podobnie szybciej wtedy też rozgrzewa się nasza głowa i mózg). Pierwsze komórki (np. w USA) z lat ’90 przy znacznie mniejszej wtedy gęstości ustanowienia stacji bazowych sieci aby zapewnić jakość połączenia miały wyciągane antenki i moc nadajnika nawet do 7 W! To były te bardziej prawdziwe „grzejniki” i mikrofalowe „podgrzewacze” zawartości głowy.
 
Protest został podjęty o maszt z urządzeniem co prawda pracującym całodobowo ale z ok. dziesięciokrotnie przekraczającym moc nadajników jaki każdy ma w swoim telefonie komórkowym. A przecież używanie tych urządzeń GSM nawet wielogodzinne już tylu oponentów nie ma. Wiele osób też używa kuchenek mikrofalowych, których działanie opiera się na wytworzeniu bardzo silnego pola wielkiej częstotliwości 2450 MHz, które to wprowadza w drgania cząsteczki wody i w ten sposób wytwarza się wysoka temperatura w potrawach wewnątrz kuchenki. Ciało człowieka składa się w ok. 70% z wody.
 
Im z większą mocą musi pracować nadajnik Twojej komórki (np. w paśmie 1,8 GHz) aby nawiązać i utrzymać poprawne połączenie z daleko od Ciebie postawionym BTS’em tym szybciej podgrzewa się Twój mózg wskutek i na zasadach podobnych jak porcja zupy czy mięsa w kuchence mikrofalowej (2,45 GHz).
 
Dyskusję i protest prowadźmy w oparciu o dane techniczne, nawet te najbardziej szczegółowe związane z kierunkami modernizacji BTS’a w przyszłości, które Operator powinien podać i zagwarantować.
Punktem wyjściowym jest tu podanie mocy tego nadajnika. Rzadko kiedy też wypromieniowana moc jest równomiernie przez antenę dookoła nadajnika. Z reguły operator dokonuje ukształtowania charakterystyki promieniowania samej anteny w główne wiązki na kierunki, które chce uprzywilejować. Dopiero na podstawie danych tej konkretnej stacji bazowej można formułować zagrożenia w powiązaniu z wynikami różnych badań dotyczących wpływu fal elektromagnetycznych na organizm żywy.
 
P.S.
Dla porównania nadajniki radiowe UKF bezpieczniejszych bo niższych częstotliwości 88-108 MHz mają moce rzędu 100 kW (100 000 W) tzw. mocy skutecznej czyli mocy urządzenia nadajnika pomnożonego przez zysk energetyczny anteny nadawczej i obejmują wtedy zasięgiem dobrego odbioru mieszkańców w promieniu do ok. 65 km.
 
Konrad Górski

0 myśli nt. „Głos mieszkańca: o maszcie PLAY na Gorczańskiej

  1. rabczanin

    przypuszczam, że Pan Górski lobbuje w sprawie stacji bazowej telefonii komórkowej GSM

  2. rabczanin

    źródło internet
    http://www.wszop.edu.pl/do-pobrania/pobierz,27,3,0?fp=./media//Zeszyty+naukowe/Nr+3/Nara%C5%BCenie+ludno%C5%9Bci+na+pole+elektromagnetyczne+anten+telefonii+kom%C3%B3rkowej.pdf
    Działanie pola elektromagnetycznego urządzeń telefonii
    komórkowej na organizm ludzki
    Nowoczesne urządzenia telefonii komórkowej emitują podstawowe częstotliwości 900 MHz lub 1800 MHz, które służą do łączności między telefonami komórkowymi a antenami stacji bazowych. Poza tym występują wyższe częstotliwości,
    sięgające do około 40 MHz, emitowane przez anteny radiolinii, służącymi do łączności między antenami radiolinii stacji bazowych. Z charakterystyki anten [4, 5]
    wynika, że na ludność może działać pole elektromagnetyczne anten sektorowych,
    natomiast promieniowanie anten radiolinii jest wysoce kierunkowe i praktycznie
    nie dociera do miejsc dostępnych dla ludności.
    Problem biologicznego działania pól elektromagnetycznych, a zwłaszcza jego
    skutków zdrowotnych, jest przedmiotem zainteresowania od ponad 100 lat. Opublikowano na ten temat około 40 tysięcy prac, a od 1980 roku opublikowano ponad 8 tysięcy artykułów z dziedziny bioelektromagnetyzmu. Uważa się zgodnie,
    że bardzo silne pola elektromagnetyczne powodują negatywne skutki w organizmie ludzkim. Natomiast wątpliwości budzą ewentualne skutki zdrowotne, które mogą spowodować pola o wartościach spotykanych w środowisku komunalnym i na stanowiskach pracy, w tym również pola emitowane przez anteny i telefony komórkowe. Obecnie obserwuje się zaniepokojenie społeczne w związku z możliwością niekorzystnych skutków działania słabych pól elektromagnetycznych, pochodzących głównie od anten stacji bazowych telefonii komórkowej. W celu ochrony ludności opracowano zasady reglamentacji pól elektromagnetycznych, określono dopuszczalne wartości narażenia ludzi w środowisku pracy i komunalnym oraz zasady kontroli ekspozycji na ten czynnik.
    W celu określenia szkodliwego działania pola elektromagnetycznego na organizm człowieka wprowadzono dwa kryteria oceny: termiczne i nietermiczne [2,3]. Kryterium termiczne uwzględnia wzrost temperatury tkanki, pochłaniającej promieniowanie elektromagnetyczne. Parametrem opisującym działanie termiczne pola jest współczynnik SAR (Specific Absorption Rate), określający ilość energii promieniowania pochłoniętej przez 1 kg masy tkanki, w ciągu jednej sekundy. Jednostką współczynnika SAR jest W/kg. Stwierdzono, że efekt termiczny odgrywa istotną rolę w przypadku działania pól wysokiej częstotliwości, w tym pól emitowanych przez telefonię komórkową. Z badań teoretycznych i na modelach doświadczalnych wynika, że dla przeciętnego człowieka pole elektromagnetyczne o wartości SAR = 4 W/kg może spowodować wzrost temperatury ciała średnio o nie więcej niż 0,1–0,3 o C. Jest to wzrost niewielki i nie zagrażający zdrowiu, jednak zostaje już uruchomiony mechanizm termoregulacji. Poza tym jest to średni przyrost temperatury
    ciała, natomiast mogą powstawać tzw. gorące punkty, w których wzrost tempera
    tury może być wyższy. Pracownik może również przebywać w gorącym mikroklimacie, który dodatkowo zwiększy ilość ciepła docierającego do organizmu. Dlatego wprowadzono margines bezpieczeństwa, obniżając 10-krotnie dopuszczalną wartość SAR dla pola działającego na pracowników – do poziomu 0,4 W/kg. W przypadku pola działającego na ogół ludności, wprowadzono dodatkowy współczynnik bezpieczeństwa 5, obniżając dopuszczalną wartość SAR do poziomu 0,08 W/kg.
    Działanie nietermiczne pola elektromagnetycznego polega na wywoływaniu zmian niewynikających ze wzrostu temperatury tkanki, takich jak zmiany w układzie nerwowym, neurohormonalnym, swoistym i nieswoistym układzie odporności immunologicznej. Z przeprowadzonych badań wynika, że dla pola wysokiej częstotliwości o gęstości mocy poniżej 40 W/m2 obserwuje się liniową zależność efektu biologicznego od gęstości mocy pola, natomiast powyżej tej wartości przebieg odbiega już od zależności liniowej. Dla celów ochrony pracowników przed polami mikrofalowymi, przyjęto maksymalną gęstość mocy pola na poziomie 0,1W/m2. Należy zaznaczyć, że zaobserwowanie objawu nietermicznego działania pola, nie oznacza tym samym, że objaw ten świadczy o szkodliwym dla zdrowia działaniu pola.
    Wśród ludności eksponowanej na działanie pól wysokiej częstotliwości, notowane są objawy subiektywne, takie jak zaburzenia snu, bezsenność, bóle i zawroty głowy, nudności, brak możliwości skupienia i koncentracji, częściowa utrata pamięci, pogorszenie wzroku, zmiana ciśnienia krwi, migreny, zmęczenie nieadekwatne do wysiłku (objaw często występujący u dzieci i młodzieży), osłabienie, zakłócenia w działaniu rozrusznika serca, zaburzenia równowagi [3]. Szczególne zainteresowanie i niepokój budzi powiązanie różnych chorób, zwłaszcza nowotworowych, z ekspozycją na promieniowanie anten i telefonów komórkowych.
    Badania epidemiologiczne oraz analizy teoretyczne, prowadzone w wielu ośrodkach na świecie, nie wykazały jednak, aby istniał jakikolwiek związek między stanem zdrowia ludności, a ekspozycją na pola elektromagnetyczne emitowane przez anteny telefonii komórkowej. Dlatego obowiązujące przepisy regulujące narażenie ludności na pola elektromagnetyczne, ulegają stopniowemu złagodzeniu i pozwalają na ekspozycję ludności na pola o coraz większym natężeniu.

  3. mieszkaniec na Polnej

    A ja przypuszczam, że chodzenie radnego Rapacza po domach za podpisami przeciw budowie stacji ma zwiazek z dzialka nalezacą do rodziny szefowej lezacej ciut powyzej tej dzialki na ktorej ma byc stacja. Pytanie czy szefowa nie chce miec stacji blisko domu czy chce miec ja na tej dzialce?

  4. Konrad Górski

    Lobbuje wyłącznie na rzecz zdrowego rozsądku. Proszę o argumenty merytoryczne kontra temu co napisałem a nie przyklejanie łatki – lobbysty. Chciałbym poznać przede wszystkim moc tego oprotestowanego nadajnika – to po pierwsze? Natomiast po drugie: KTO, kiedy i dlaczego ZMNIEJSZYŁ strefę A uzdrowiska? Czy z tego powodu działka, na której ma być stacja jest teraz w strefie B ? Dlaczego wtedy nie było protestu organizowanego przez radnych przeciwko „obcinaniu” strefy A uzdrowiska? Jeśli burmistrz jest teraz tak przeciw stacji na Gorczańskiej to czemu od wielu lat na hotelu Sława stoi BTS operatora Orange? Czy w obrębie tego BTS’a, też na obrzeżach strefy A mieszkają ludzie bardziej odporni na negatywne skutki promieniowania, mieszkańcy II czy III kategorii w tym mieście ? Idąc za ciosem tego porównania to w promieniu tych najbardziej szkodliwych, jak opisali to protestujący (nudności, objawy depresyjne, zaburzenia snu, popędu płciowego itd.), 300 m od BTS’a na hotelu mamy: sklepy Tani, Adaś, Małgośka, Kabanos, Carrefour, aptekę, bibliotekę ze stacją PKP, bloki na Orkana, basen, plac targowy, kościół, szpital kardiologiczny, część Parku z tężnią. Codziennie setki jeśli nie tysiące osób wystawionych na podobno bardzo szkodliwą ekspozycję od ok. 8 lat. UM na to zezwolił? Żaden radny nie biegał i nie zbierał podpisów pod protestem… To może teraz w ramach konsekwencji podjętych działań na Gorczańskiej i tego przekonania jak bardzo nadajniki szkodzą, ruszą razem z burmistrz do „boju” o zlikwidowanie nadajnika na hotelu Sława?

    1. rabczanin

      A czy nadajniki na Hotelu Sława postawione są legalnie?
      A czy nadajniki na Hotelu Sława były konsultowane z mieszkańcami?
      A czy nadajniki na Hotelu Sława mają odpowiednią wysokość?
      Znam dwie osoby mieszkające naprzeciw Hotelu Sława,które są po operacjach guza mózgu.
      Mam postanowienie Wojewody Małopolskiego z września 2007
      ” jak wynika z raportu oddziaływania na środowisko pola elektromagnetyczne wytwarzane przez anteny osiagają wartości ponadnormatywne wyłącznie w przestrzeni niedostępnej dla ludzi powyżej 39.3 m n.p.t. i w zasięgu maksymalnym do 41m.
      może coś się zmieniło

    2. Piotr Ptak

      Z całym szacunkiem Panie Konradzie, ale nie do końca się z Panem zgadzam.
      Po pierwsze – operator PLAY ma zamiar wybudować maszt na którym będą zainstalowane cztery anteny, każda pracująca w trzech pasmach częstotliwości, których moc równoważna izotropowo (tzw. EIRP czyli iloczyn mocy doprowadzonej do anteny i jej zysk energetyczny) będzie wynosił następująco:
      Antena 1
      1600 Moc dla pasma 900 MHz [W]
      1900 Moc dla pasma 1800 MHz [W]
      2000 Moc dla pasma 2100 MHz [W]
      Antena 2
      3700 Moc dla pasma 900 MHz [W]
      2400 Moc dla pasma 1800 MHz [W]
      2800 Moc dla pasma 2100 MHz [W]
      Antena 3
      3700 Moc dla pasma 900 MHz [W]
      2400 Moc dla pasma 1800 MHz [W]
      2800 Moc dla pasma 2100 MHz [W]
      Antena 4
      3700 Moc dla pasma 900 MHz [W]
      2400 Moc dla pasma 1800 MHz [W]
      2800 Moc dla pasma 2100 MHz [W]
      Zestawienie to uwzględnia jedynie anteny sektorowe operatora. W przypadkach kiedy antena pracuje w kilku systemach jednocześnie, to EIRP anteny przyjmuje się jako sumę równoważnych mocy EIRP dla każdego systemu. Dodatkowo na maszcie będą zainstalowane 3 anteny radiolinii. Są to anteny kierunkowe pracujące w częstotliwości 7 – 30 GHz. Po prostym podliczeniu widzimy, że mamy jedną antenę o mocy 5500 W i trzy anteny o mocy 8900 W.
      Tak więc pytam Panie Konradzie jak się mają te wielkości do przedstawionych przez Pana? ( 20 W a może nawet 10 W sic!). Mówimy tu o mocach kilkaset razy większych niż Pan przytoczył. Po zsumowaniu tych mocy i po przeliczeniu ich na Pańskie 20W żarówki samochodowe, to ile będzie tych żarówek? Ponad 1600 sztuk. No to będzie ładnie świecić.
      Po drugie – zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 09 listopada 2010 (Dz.U. 2010.213.1397 z późn. zmianami) nie jest wymagany „Raport dla Przedsięwzięć Mogących Znacząco Oddziaływać Na Środowisko” jeżeli w osi głównej wiązki promieniowania w odległości 100 czy 150 m od anteny nie znajdują się miejsca dostępne dla ludności. Jeżeli maszt ma wysokość ponad 40 m, to w odległości 150 m od nadajnika oczywiście takich miejsc w OSI GŁÓWNEJ nie będzie (w tym konkretnym przypadku), gdyż oś główna będzie na wysokości np. 30 m n.p.t. Ale, uwzględniając tilt wiązki (czyli pochylenie) np. 10 stopni , to czy w odległości np. 400 m od nadajnika nie będzie miejsc dostępnych dla ludności? Chciałbym to wiedzieć. Chciałbym również wiedzieć jeżeli takie miejsca wystąpią to jaka będzie gęstość promieniowania PEM. Czy będzie przekraczała dopuszczalne 0,1 W/m2 . Może się zdarzyć, że w odległości 600 m od nadajnika na wysokości 5 m n.p.t. gęstość promieniowania będzie wynosiła np. 0,2 W/m2 . I co wtedy z tymi ludźmi? Chciałbym zobaczyć rzetelnie zrobioną mapę z rozkładem gęstości PEM w odległości 1000 m od nadajnika. Jeżeli nie będzie tam miejsc w którym gęstość PEM przekracza 0,1 W/m2 to będę spał spokojnie. Ale obawiam się, że nikt z nas takiej mapy nie zobaczy. Nikt takiej analizy nie przeprowadzi, gdyż lobby operatorów GSM tak ustawiło prawo, aby było dla nich korzystne.
      Po trzecie – pierwsze komórki NMT pracowały w paśmie 450 MHz, posiadały zwykle anteny zewnętrzne (np. na dachu samochodu, długie anteny teleskopowe), tak więc ich szkodliwość ze względu na częstotliwość jak i warunki pracy były zupełnie inne. Długość fali w tym przypadku wynosiła ok. 70 cm. Dla porównania dla częstotliwości 2,1 GHz długość fali wynosząca ok. 15 cm, powoduje już że fala nie tylko przenika przez nasze ciało, ale w tym ciele zaczyna „oscylować”, powodując różne niepożądane zjawiska.
      Po czwarte – żyjemy w wolnym kraju (przynajmniej teoretycznie). Ile i jak korzystam z komórki zależy tylko ode mnie. Nie muszę nosić komórki przez cały czas, mogę używać zestawu słuchawkowego, a mogę z komórki nie korzystać w ogóle. Mając pojęcie o pewnych zagrożeniach możemy je świadomie omijać lub świadomie się na nie zdadzać. W tym przypadku nie mamy takiego wyboru. To sieć P4 za nas zdecydowała. Nikt nie powie, że za jakiś czas (być może nie długi), na maszcie nie zostaną zamontowane jak winogrona następne anteny. A może niebawem zmieni się prawo, tak, że maksymalna moc anteny może wzrosnąć np. dziesięciokrotnie. Czy wtedy ktoś z P4 zapyta mieszkańców lub władze miasta o możliwość zwiększenia mocy zainstalowanych anten? Podejrzewam, że nie. Jak będą mieli maszt to będą z nim robili co będą chcieli nikogo nie pytając o zdanie (vide maszt na Hotelu Sława). Tu nie chodzi o to aby masztów nie budować. Tu chodzi o to aby maszty powstawały w rozsądnej lokalizacji, ale z uwzględnieniem zdrowia ludzi. Dlaczego PLAY nie zbuduje masztu np. na Tatarowej? – lokalizacja zdecydowanie korzystniejsza niż ul. Gorczańska, zdrowiu nie zagraża, ale tam trzeba zainwestować, gdyż nie ma odpowiedniej infrastruktury.
      Pozdrawiam
      Piotr Ptak

  5. Konrad Górski

    Dziękuję Panu Piotrowi za podanie danych technicznych w zakresie szkieletu konstrukcji anten i mocy EIRP stacji GSM na Gorczańskiej. Podobno szczegółowe dane techniczne otrzymała osoba, na której działce ten maszt ma stanąć jak również jej sąsiedzi. Ja nie mam w te materiały wglądu. Jeszcze kilka podobnie rzeczowych komentarzy i może będziemy mieli kompletny obraz tej stacji bazowej włącznie z odpowiedziami na pytania, które Pan postawił o natężenie pola. Być może też dostąpimy zaszczytu uzyskania technicznej odpowiedzi od operatora? Dobrze, że nie zgadza się Pan ze mną we wszystkim. Podobnie jak ja. To co napisałem miało być tylko komentarzem pod artykułem na gorce24.pl ale robiąc pewne założenia, (dopełniają się one powoli) postanowiłem tekst rozwinąć i wyszedł artykuł na ten temat. Odezwał Pan się po zadaniu pytań przeze mnie o zmniejszanie strefy A uzdrowiska i wieloletni BTS Orange na hotelu Sława w zasięgu, którego (tych 300 szkodliwych metrów) jest o wiele więcej ludzi niż na Gorczańskiej i to już od wielu lat. Czy mieszkańcy byli pytani o akceptację dla tej stacji bazowej GSM ? Czy przedstawiano mieszkańcom informacje jakie konsekwencje natury zdrowotnej mogą ponosić? Pewnego dnia maszt stanął i stoi. Ok. 2 lata temu został zmodernizowany w standard 3 czy 4 G też po cichu a modernizacja mogła wiązać się ze zwiększeniem mocy i zmianą parametrów, o którą Pan martwi się w przyszłości na Gorczańskiej. Czy BTS mógłby stanąć w strefie A ? Chyba nie, więc nie byłoby sprawy masztu na Gorczańskiej (i chyba też hotel był w strefie A). Oba te pytania o strefę A, maszt Orange są zasadne i pozostają w związku ze stacją bazową na Gorczańskiej bo pokazują jak skrajnie różnie traktuje się ludzi w tym mieście. Jedni z góry są odporni na promieniowanie z masztu o wysokości ok.15 m , innym z góry organizuje się protest o stację nawet na 40 metrowym maszcie. Różne promieniowania w zależności od operatora? Oczywiście NIE. Po prostu nawet dużej grupie mieszkańców można „świecić” mikrofalami, innym zaś nie. Mamy tu głęboką ciszę (też z Pana strony), ba chyba nawet czarną dziurę i podejrzewam, że będzie tak dalej bo wiadomo kogo to dotyczy w sensie odpowiedzialności. Diabeł tkwi przecież zawsze w szczegółach a te bywają mocno ukryte i zawiłe. Podobnie jest z podawaniem mocy EIRP i jej odpowiednio obrazowymi przeliczeniami o czym napiszę w następnym komentarzu.

  6. Konrad Górski

    W swoim komentarzu Pan Piotr Ptak wprowadził moc EIRP, efektywna (zastępcza, równoważna, ekwiwalentna) moc wypromieniowana izotropowo – moc jaką musiałaby wypromieniować antena izotropowa, która emituje sygnał równomiernie (izotropowo) we wszystkich kierunkach, cały sygnał dostarczony do anteny wysyłany jest bez strat i odbić, ma zerowe wymiary fizyczne. Pojęcie anteny izotropowej jest stosowane przy określaniu EIRP i jest modelem teoretycznym, gdyż antena taka w rzeczywistości NIE istnieje.
    Moc ta z racji stosowania w częstotliwościach GSM anten silnie kierunkowych o dużym zysku energetycznym jest wyrażana w liczbach o wysokich wartościach, które Pan Piotr skonfrontował z mocą przytoczonej przeze mnie dla porównania żarówki samochodowej 21 W. Czy przy tej mocy rzeczywistej żarówki było podane przeze mnie, że jest to moc EIRP? Nie.
    Tym przeliczeniem uczynił Pan spore nadużycie ale osiągnął w ten sposób ładnie świecący wirtualnie bo nierealny nawet w przenośni, wynik 1600 żarówek. Żarówki te w przeciwieństwie do kierunkowych anten świecą w bardzo szerokim kącie widzenia i ten fakt podkreśla Pana „świecenie” tym porównaniem i przeliczeniem ludziom po oczach zamiast ich merytoryczne informowanie w zakresie, o który głównie Panu (i mi też) chodzi tj. faktycznego szkodliwego oddziaływania pola elektromagnetycznego na organizm ludzki.
    Poza tym żarówka samochodowa jest zasilana prądem stałym o napięciu 12 V. Jest to więc stała moc 21 W prądu stałego. Moc Nie chwilowa, nie średnia, nie szczytowa, nie ekwiwalentna ale STAŁA moc o nominale 21 W. EIRP ma zastosowanie w ocenie oddziaływania fal elektromagnetycznych na środowisko przez porównanie pola elektromagnetycznego, którego wyniku w tym przypadku wciąż nie znamy.
    Duże wartości EIRP mogą wprowadzać tylko zaniepokojenie (na zasadzie strach ma WIELKIE OCZY jak wielkie są wartości EIRP) i nie odzwierciedlać faktycznego wpływu anten kierunkowych o dużym zysku kierunkowym wyrażanym w dB ( skala logarytmiczna !). W stosunku do mocy rzeczywistej, doprowadzonej do anten, moc EIRP zawiera dodatkowo informacje o maksymalnym zysku energetycznym anteny, co powoduje, iż wartość EIRP jest KILKASET razy większa od mocy doprowadzonej do zacisków wejściowych anteny. Przykładowo dla anteny sektorowej, dla której moc doprowadzona do jej zacisków wynosi 60 W (słownie: sześćdziesiąt), moc EIRP osiąga właśnie wartość od 3 000 W do 4 000 W (słownie: TRZY tysiące do CZTERECH tysięcy), w zależności od jej zysku energetycznego na kierunku maksymalnego promieniowania. Moc EIRP na kierunku maksymalnego promieniowania operator musiał podać co Pan nam ładnie przedstawił ale bardzo nieładnie i co ważniejsze, nieprofesjonalnie wg mnie przeliczył. Moc ok. 20 W nadajnika stacji odniosłem do mocy 2 W (1 W) nadajnika w telefonie komórkowym bo przede wszystkim zależało mi na uświadomieniu czytającym, że telefon komórkowy też posiada nadajnik przykładany do głowy. Czy antena telefonu komórkowego ma zysk? Jeśli tak, to jaka będzie moc EIRP telefonu komórkowego? 50 W ? 100 W ? A może wyjdzie, że 200 W mocy EIRP przystawiamy sobie do głowy ? I na jakim kierunku będzie największa ta moc względem powierzchni telefonu? W tym co napisałem zestawiłem MOCE RZECZYWISTE a nie EIRP. Przykładowo moce z tych 3 anten – 3 700 W EIRP są tymi mocami rzeczywistymi rzędu 60 W a moc z 1 anteny 1 600 W EIRP to będzie te wyśmiane przez Pana ok. 20 W mocy rzeczywistej żarówki. Więc na całym maszcie ile tak naprawdę będzie wisiało tych „moich” żarówek 21 W ? Nie dysponując wciąż dokładnymi danymi mocy rzeczywistych muszę strzelać ale będzie to rząd ok. 25 żarówek mocy 21 W. Mamy więc ok. 20 – 30 sztuk do Pana 1600 sztuk (sic!)! Kto bardziej przestrzelił ?! Nie jestem alfą i omegą w dziedzinie nadajników GSM, których stopień rozbudowania jest różny i dlatego od pierwszego akapitu domagałem się podania szczegółów technicznych przez operatora Play, który wciąż milczy. Sieć komórkowa ma budowę modułowo – blokową. W sensie jednego modułu nie przestrzeliłem. Operator jednak, wg informacji Pana Piotra bogato zamierza wyposażyć tę stację bo na 4 kierunkach, z których każdy ma być obsadzony urządzeniami we wszystkich 3 dostępnych pasmach GSM. Podstawowy moduł został zwielokrotniony.
    Pisząc o komórkach z nadajnikami 7 W nie miałem na myśli „epizodu” NMT w zakresie 450 MHz Tekomunikacji Polskiej (Centertela) i ich urządzeń. Potwierdzam natomiast co do szkodliwości fali podany przez Pana fakt, że tym większy jej negatywny wpływ im więcej razy długość danej fali w całości jest w stanie przejść przez człowieka. Przy częstotliwości 150 MHz długość fali wynosi 2 metry czyli ta fala nie przechodzi przez przeciętnego człowieka w całości z wyjątkiem koszykarzy. Fala z pasma 900 MHz ma długość 33,3 cm, 1 800MHz – 16,66 cm.
    Teraz przejdę do rozwinięcia tematu anteny kierunkowej. Antena ta uprzywilejowuje swoją główną wiązką jeden kierunek. Ma tzw. listki boczne i tylne promieniowania. Do tyłu jest prawie i praktycznie „ślepa”. Przykładowo nadajnik na Gorczańskiej ma podobno jedną z anten uprzywilejowywać kierunek na Ponice. Wobec tego ta antena Nie będzie już znacząco promieniować wstecz. I tak będzie z każdą z tych 4 zespołów anten z poszczególnymi 3 – pasmami. Jaki sens praktyczny ma podawanie sumy mocy EIRP całego nadajnika przy zastosowaniu na nim anten tak silnie (20 – 30 dBi) kierunkowych? Bardziej sens jest w podaniu sumy mocy zainstalowanej na zespole anten z jednego kierunku bo natężenie pola w konkretnie wybranym miejscu będzie pochodną głównie od tych anten na danym kierunku. Moc EIRP całego nadajnika jest znów świeceniem po oczach dla oślepienia jeszcze wyższą i większą wartością EIRP (człowiek oślepiony będzie bardziej przerażony). Na danym kierunku można być pod wpływem głównie jednego zespołu anten i mocy ich nadajników (pisząc tu zespół anten mam na myśli podany fakt, że na każdym z tych 4 kierunków ma być emisja w 3-ech pasmach GSM). Z całą pewnością nie można być pod silnym wpływem wszystkich czterech (zespołów) anten, z których każdy zespół nakierowany będzie w inną stronę świata. Proszę wyobrazić sobie zamiast anteny nadajnika włączoną silnie kierunkową latarkę (lampę) zawieszoną na wysokości 40 m i skierowaną na wspomniane Ponice i dalej oczami wyobraźni zobaczyć jak rozchodzi się strumień światła i ile z tego głównego strumienia światła zostaje pod samym masztem i dalej po drodze z tej przykładowej wiązki światła (każdy latarkę kierunkową w ręku przecież trzymał). Przykładem na kierunkowość w realu są miejsca w odległości ok. kilometra od BTS’a Plusa i T-mobile w Rdzawce (koło stacji benzynowej). W miejscach tych telefon komórkowy jednej z tych dwóch sieci loguje się pod BTS’a z podpisem Mszana czyli sądząc po podpisie – loguje się na BTS’ie dalszym od tego BTS’a przy stacji benzynowej. W temacie tym (rozchodzenia się fal, budowy anten, nadajników i związanych z tymi zagadnieniami wyższej matematyki) można doktoryzować i habilitować się.
    Wszystkim dziękuję za uwagę. Szczególnie tym, którzy przebrnęli przez tekst podstawowy jak też długie komentarze.

    1. rabczanin

      Chłopie daj se spokój!!!
      Miotasz się jak wesz na grzebieniu
      Czy za wszelką cenę musisz kogoś przekonać do swoich poglądów?
      Jak takie zdrowe to zamieszkaj pod anteną, to może Ci się polepszy.

      1. Konrad Górski

        Moja ś.p. sąsiadka miała dobre powiedzenie: każdy ma MOLA co go gryzie. Bardzo mi przykro, że tak musisz oganiać się i mimo woli przy czesaniu obserwować jak miotają się wszy na grzebieniu. Podejrzewam, że właśnie przez te wszy nie mogłeś skoncentrować się na tym co czytasz? Inaczej zauważyłbyś, że większość zdecydowana informacji w artykule czy w komentarzach (nie tylko moich) to dane, parametry, liczby, spostrzeżenia oparte na badaniach i doświadczeniach. To nie są z automatu poglądy, do których rzekomo miałbym przekonywać. Mnie obserwacje jak miotają się wszy na grzebieniu są obce bo wszy na głowie i w domu nie posiadam. Dlatego porównania twojego niestety, nie rozumiem. I teraz informacja specjalna dla Ciebie (i pozostałych też tych nieujawnionych krytyków): MIESZKAM pod anteną, w LINII prostej ze 220 m od nadajnika Orange na hotelu Sława. Jestem napromieniowany od ok. 10 lat więc nie może mi się już polepszyć ;). Podtrzymuję jedynie ten zasadniczy pogląd wynikający, wnioskowany z technicznych faktów, że jeszcze bardziej niezdrowe jest częste i długie w czasie używanie komórek szczególnie z dala od nadajnika, które przez to pracują z maksymalną mocą swojego nadajnika. Paradoksalnie więc kiedy rozmawiam w domu z numeru w sieci Orange daję sam sobie w czachę najmniejszą moc tych szkodliwych mikrofal. Ciebie to na szczęście nie dotyczy bo chyba jesteś konsekwentny w swoich „poglądach” i nie używasz komórki w ogóle? P.S. Na wszy i co ważniejsze gnidy znalazłem w necie dobre preparaty: Paranit, Hedrin, Pipi Nitolic oraz są też tzw. domowe sposoby.

      1. Konrad Górski

        Jakiś „starszawy” ten wyrok bo z 2008 roku. Prawo telekomunikacyjne chyba zmieniło się od tamtej pory? Ale ważne jest tu też, że właśnie w tamtym okresie stanął nadajnik na hotelu Sława. Nikt z UM czy z radnych nie organizował protestu i nie uświadamiał ludzi o szkodliwości promieniowania choć wokół Sławy mieszka (i przebywa) zdecydowanie więcej ludzi niż na Gorczańskiej. Rabczaninie co masz tu do powiedzenia i zadziałania jak też w tym decydującym o lokalizacji nadajników temacie wynikającym ze zmniejszenia strefy A uzdrowiska aby łatwiej było budować inwestorom domy dla uprzywilejowanych? Temat postawienia nadajnika na Gorczańskiej to swoisty RYKOSZET dla Burmistrz i UM w postaci m.in. psującego krajobraz szkieletu nadajnika, który dodatkowo promieniuje. Bo wzniesione od 2008 roku w ładnych krajobrazowo miejscach domy „wybranych”, dodatkowo z tzw. przydomową oczyszczalnią ścieków – krajobrazu już nie psują, ładu przestrzennego nie naruszają … i nie promieniują. P.S. Za gorce24.pl :”Jak informuje burmistrz Ewa Przybyło, zatrudniony przez magistrat urbanista przygotował projekt decyzji odmownej. – Podstawowy argument to naruszenie ładu przestrzennego i przepisów o ochronie krajobrazu – wyjaśnia.”

  7. rabczanin

    7.3 Choroba mikrofalowa
    wersja 15.5.2006
    Choroba mikrofalowa [CM] to zmiany patologiczne w ustroju ludzkim pod wpływem pól elektromagnetycznych.
    Pole elektromagnetyczne także o bardzo małym natężeniu- rzędu od 10 mikrowatów/m2 – (poniżej polskich wartości progowych- 100 000 mikrow/m2 ) powoduje na poziomie organizmu zmiany czynności bioelektrycznej narządów, reakcje hormonalne, uszkodzenia narządów i tkanek, zmiany w układzie nerwowym oraz zmiany patologiczne. Mechanizm działania próbował już 1968 roku wyjaśnić polski fizyk, profesor Stefan Manczarski (1899-1979). W 1968 sformułował on teorię wpływu słabych pól elektromagnetycznych na elektrony swobodne w mitochondriach. Patrz „Teoria Plazmy elektronowej w środowisku biologicznym. Postępy fizyki” 1969, 20, 3, 381-384
    Nowoczesne teorie oddziaływania bardzo słabego PEM na organizmy żywe to Bo Serneliusa -teoria wzmacniania się sił międzykomórkowych „Van der Waalsa” przy 850 MHz, teoria biofizyczna „Peer-Review Proces” sprawdzona w laboratoriach i uniwersytetach na całym świecie, patrz korespondencja z Prof. Trzaska, czy ważna teoria promieniowania Tesli – pola skalarne.
    Zmiany patologiczne są dzielone na obiektywne i subiektywne.
    Pierwsze opisy chorobowych zmian w organiźmie pod wpływem pola elektromagnetycznego opisał dr Erwin Schliephake 1932, E.Schliephake Deutsche Medizinsche Wochenschrift, 32, 1932, Horn, 1934 i Dänzer 1938 jako – chorobę częstotliwości radiowej –
    W roku 1964 polscy autorzy (Czerski P., Hornowski J., Szewczykowski J. „Przypadek choroby mikrofalowej” Medycyna Pracy, 1964, 15, 4, 251-253) scharakteryzowali i wyodrębnili jednostkę chorobową, którą nazwali
    – chorobą mikrofalową –
    Od lat 50-tych zagadnieniem tym zajmowali się głównie uczeni radzieccy i polscy w celu odkrycia pozytywnych skutków pól elektromagnetycznych jak zwiększenie upraw roślin, zwiększenie wydajności pracy, oraz poprawę zdrowia. Dlatego wyniki badań Polaków i Rosjan trzeba uznać za bardzo objektywne, gdyż stwierdzono w tysiącach prac duże niebezpieczeństwo promieniowania elektromagnetycznego dla życia zwierząt i ludzi pomimo odwrotnego celu badań. Patrz Analiza Instytutu Prof. Hechta 1500 prac radzieckich na zlecenie Telekomunikacji Niemieckiej
    Do głównych objawów choroby mikrofalowej zaliczono w Polsce i Związku Radzieckim
    w zakresie dolegliwości subjektywnych, które sama doświadcza osoba poszkodowana: – ogólne osłabienie, częste i uporczywe bóle głowy, nadmierną drażliwość nerwową, łatwość męczenia, ospałość, obniżenie energii życiowej wyrażające się osłabieniem normalnych zainteresowań, osłabienie popędu płciowego, nadwrażliwość na nasłonecznienie, oraz rozmaite niedyspozycje ze strony przewodu pokarmowego.
    w zakresie dolegliwości obiektywnych obserwowanych przez lekarzy czy inne osoby to – obniżenie ciśnienia krwi, zwolnienie akcji serca, drżenie rąk, nadmierną potliwość rąk i stóp, zmiany w krwi i w układzie krwiotwórczym, dyskretne zmiany w czynności bioelektrycznej mózgu (EEG) i serca (EKG) oraz rozmaitej wielkości zmętnienia w soczewce oka i tzw. „neurologiczny zespół choroby mikrofalowej”. Często stwierdza się szybkie i nadmierne zaczerwienienia skóry patrz foto. Do częstych objawów należą także uszkodzenia gonad męskich, zmniejszenie liczby plemników
    Profesor Barański z Warszawskiego Instytutu Medycyny Lotniczej opisał zmiany czynności bioelektrycznej mózgu oraz zwiększoną wrażliwość na kardiozol u osób skażonych promieniowaniem z zakresu mikrofalowego z racji wykonywania zawodu. Barański S., Edelwejn Z.: Badania skojarzonego działania mikrofal i niektórych leków na czynność bioelektryczną ośrodkowego układu nerwowego u królików. Acta Physiologica Polonica, 1968, 19, 1, 37-50
    Czerski w swojej pracy opisuje na podstawie doświadczeń własnych chorobę mikrofalową i uszkodzenia chromosomów. Czerski P., Hornowski J., Szewczykowski J. Przypadek „choroby mikrofalowej” Medycyna Pracy, 1964, 15, 4, 251-253
    Zmiany genetyczne pod wpływem promieniowania pola elektromagnetycznego opisano także w 1965 roku w USA. Wśród dzieci ojców zatrudnionych przy obsłudze urządzeń radarowych stwierdzono częstsze występowanie zespołu Downa czyli tzw mongolizmu. Badań tych nie doprowadzono do końca ze względu na zakaz badań wpływu pól elektromagnetycznych w jednostkach wojskowych.
    patrz Hecht, Część 3, 149-153, Prof. Dr. med. habil. Karl Hecht, „Zur Verharmlosung der gesundheitsrelevanten Wirkung von hochfrequenten Radio- und Mikrowellenstrahlungen (einschließlich des Mobiltelefonsystems) auf die funktionellen und körperlichen Prozesse des Menschen”
    Dowody i przyczyny tego fenomenu – można znaleść w wynikach opublikowanych dopiero w roku 2005 patrz Reflex-Project -są to wielokrotne pęknięcia łańcuchów DNA (genów) – efekt kumulacyjny, nie do zreperowania przez żywą komórkę. patrz „Die Lehren aus der REFLEX-Studie” lub „Final report on the Reflex”
    Zagadnieniem oddziaływania słabych, szybkozmiennych pól elektromagnetycznych zajmował się też Minecki Minecki L. Promieniowanie elektromagnetyczne wielkiej częstotliwości. Działanie biologiczne i ochrona zdrowia. Wyd. Związkowe CRZZ, Warszawa, 1967, z Państwowego Instytutu Ochrony Pracy. Opisał on m. in. uszkodzenia chromosomów i embrionów.
    Dr Ulrich Warnke, z Uniwersytetu Saarland, Niemcy pisał:
    „..myśmy byli wcześniej w naukowym konsensusie daleko bardziej zaawansowani niż dzisiaj. Zespół mikrofalowy choroby częstotliwości radiowej jest uznany w nauce od bardzo dawna jako medyczna rzeczywistość”, Tagungsband, Bamberger Mobilfunk-Ärzte-Symposium 29.01.2005, Otto-Friedrich Universität, Markushaus, str. 3, .pdf, 400,2 KB
    Amerykanie już dosyć wcześnie opisywali i dyskutowali na swoich konferencjach i sympozjach chorobę częstotliwości radiowej czyli chorobę mikrofalową. Cleary 1970; Leary 1970; Annual Report 1968; Peyton 1961; McLaughlin 1957, 1962; Brody 1956 i inni. W grudniu 1971 został w USA przedstawiony raport pod tytułem „Program kontroli elektromagnetycznego skażenia”. Program ten przygotowała grupa ekspertów powołana w 1968 roku przez biuro prezydenckie telekomunikacji USA (”OTP Office of Telecommunications Police”) Hecht, Część 1, str. 15
    W pracy (Johnson-Liakouris, 1998) definicja choroby mikrofalowej inaczej nazwanej RF-Syndrom została związana z krótką ekspozycją na pola EM o częstotliwości promieniowania radarowego. W pracy tej zaznaczono, że badania w Europie wschodniej wiążą od wielu lat objawy choroby mikrofalowej ze słabymi natężeniami pola EM (w granicach do 10 000 mikrowatów/m2)
    Johnson-Liakouris A. J., Radiofrequency (RF) sickness in the Lilienfeld study: an effect of modulated microwaves?, Arch. Environ. Health, 53 (1998) 236-238
    Aktualnie choroba mikrofalowa (Mikrowellen Syndrom) jest opisywana w związku z efektami atermicznymi w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej. Lekarze z Kolegium Lekarskiego Barmberg po dwuletniej obserwacji opisują podobne symptomy chorobowe u ludzi mieszkających w pobliżu stacji bazowych telefonii komórkowej.
    Dr. Cornelia Waldmann-Selsam i inni postulują nazwać zespół chorobowy pod wpływem sztucznego promieniowania elektromagnetycznego wysokich częstotliwości jakie panuje w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej zespołem mikrofalowym. patrz Lekarską Dokumentację zespołów chorobowych pod wpływem pól elektromagnetycznych wysokich częstotliwości, Bamberg, 7.12.2005, Ärztliche Dokumentation von Gesundheitschäden durch EM Hochfrequenzfelder, Dr. med H. Eger, Dr. med H. Heyn, Dr. med G. Kleilein, Dr. med C. Waldmann-Selsam, patrz też Wyniki Badań i pomiarów
    oraz u dołu
    Do głównych objawów choroby tzw. mikrofalowej wokół stacji bazowych telefoni komórkowej (BTS)
    zaliczono:
    zaburzenia snu, przygnębienie, agresje, zaburzenie rytmu serca, szumy w uszach oraz zagęszczenie zespołów nowotworowych, zmiany w składzie morfologicznym krwi tak jak za dużo lub za mało czerwonych krwinek. Krew płynie pod wpływem pół elektromagnetycznych wysokich częstotliwości zasadniczo źle. Czerwone krwinki się zlepiają. To może prowadzić do zaburzeń dopływu krwi do serca i do mózgu. Następuje zmiana w ilości płytek krwi. Jest ich za dużo lub za mało. Jeśli ich jest za dużo to powstaje niebezpieczeństwo zakrzepicy. Może się też zmieniać liczba krwinek białych i powodować zaburzenia w układzie odpornościowym. Krwawienie z nosa jest też częstym objawem choroby mikrofalowej.
    Dr. Cornelia Waldmann-Selsam :”..Zdrowi, nam znani ludzie zaczynają nagle chorować mając objawy, których myśmy wcześniej nie znali. Dużo z kolegów wspólnie ale na próżno próbowało na podstawie objawów ustalić rozpoznanie. Ale jak dawaliśmy pacjentom radę zmienić na próbę miejsce pobytu to te objawy znowu znikały.” (25.01.2006, Wywiad telefoniczny, Zmiany w krwi pod wpływem wysokich częstotliwości z Dr. Cornelia Waldmann-Selsam w Bamberg)
    patrz lekarską dokumentację zespołów chorobowych pod wpływem pól elektromagnetycznych wysokich częstotliwości:
    Dokumentierte Gesundheitsschäden unter dem Einfluß hochfrequenter elektromagnetischer Felder (Mobilfunkanlagen, DECT, WLAN u.a.) 22 Kasuistiken, Dr. C. Waldmann-Selsam, Dr. U. Säger, Ärzteinitiative Bamberger Appell
    Bamberger Ärztekollegium 29.4.05, Anhörung, Berliner Ärzte Kongress
    Wyniki Badań i pomiarów, .pdf, 80,2 KB
    W Polsce choroba mikrofalowa została wykreślona na żądanie Uni Europejskiej z listy chorób zawodowych dla osób cywilnych w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Nadal jednak występuje w dokumentach dotyczących chorób zawodowych, służb ochrony kraju jak wojsko, wywiad czy więziennictwo.
    Dz.U. 2002 nr 132, poz. 1115, plik do pobrania .pdf, 990,7 KB, lista chorób zawodowych dla osób cywilnych w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.
    Dz.U. 2003 nr 62 poz. 566, Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 31 marca 2003 r. w sprawie ustalenia wykazu chorób powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby wojskowej oraz wykazu chorób będących istotnym pogorszeniem stanów chorobowych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby wojskowej
    plik do pobrania, .pdf, 243,7 KB
    [CM] jest w formie: Lp 5 Trwałe uszkodzenie zdrowia w wyniku oddziaływania pola elektromagnetycznego wielkiej częstotliwości w zakresie mikrofal i dłuższych fal radiowych
    Lp 9 Prace narażające na działanie długotrwałe promieniowania pola elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości
    Dz.U. 2003 nr 143 poz. 1397 Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 1 sierpnia 2003 r. w sprawie wykazu chorób, pozostających w związku ze służbą wojskową, z tytułu których przysługują świadczenia odszkodowawcze
    explik do pobrania, .pdf, 168,6 KB
    [CM] jest w formie: Lp 5 Trwałe uszkodzenie zdrowia w wyniku oddziaływania pola elektromagnetycznego wielkiej częstotliwości w zakresie mikrofal i dłuższych fal radiowych
    Lp 9 Prace narażające na działanie długotrwałe promieniowania pola elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości
    Dz.U. 2003 nr 52 poz. 455 Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 13 marca 2003 r. w sprawie wykazu schorzeń i chorób powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu
    explik do pobrania, .pdf, 205,7 KB
    [CM] jest w formie: Lp 5 Trwałe uszkodzenie zdrowia w wyniku oddziaływania pola elektromagnetycznego o wysokiej częstotliwości w zakresie mikrofal oraz dłuższych fal radiowych i spójnego promieniowania świetlnego generowanego przez układy laserowe
    Lp 9 Prace narażające na działanie długotrwałe promieniowania pola elektromagnetycznego o wysokiej częstotliwości
    Dz.U. 2002 nr 6 poz. 75 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie wykazu chorób, pozostających w związku ze służbą w Policji, z tytułu których przysługują odszkodowania określone w ustawie.
    explik do pobrania, .pdf, 185,3 KB
    [CM] jest w formie: Lp 5 Trwałe uszkodzenie zdrowia w wyniku oddziaływania pola elektromagnetycznego
    Lp 9 Prace narażające na działanie długotrwałe promieniowania pola elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości
    Dz.U. 2003 nr 26 poz. 228 i 229 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 stycznia 2003 r. w sprawie wykazu chorób funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży Pożarnej powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby oraz chorób i schorzeń, które istniały przed przyjęciem do służby, lecz uległy pogorszeniu lub ujawniły się w czasie trwania służby na określonych stanowiskach
    explik do pobrania, .pdf, 157,8 KB
    [CM] nie ma, jest w formie: „ekspozycja na promieniowanie przenikliwe”
    Dz.U. z dnia 30 listopada 2005 r. – Dz.U.05.233.1986 exRozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 października 2005 r. w sprawie wymagań w zakresie zdolnoźci fizycznej i psychicznej do służby więziennej
    [CM] jest w formie: pod nr 59 CM dyskwalifikuje kandydatów do służby, kwalifikuje funkcjonariuszy do kategorii D lub C
    Choroba mikrofalowa
    jest zespołem chorobowym znanym od dawna, którego opis w sposób nienaukowy został wyrzucony z bazy danych odpowiedzialnych za zdrowie instytucji jak WHO i jednostek administracyjnych na całym świecie. Nie ma żadnych podstaw naukowych, żadnych nowych odkryć, które by pozwoliły na wymazywanie rozpoznań naukowych ostatnich 70 lat.
    dalsza bibliografia
    Microwave Syndrome, A preliminary Study in Spain „Electromagnetic Biology and Medicine, Volume 22, Issue 2, (2003): 161 -169
    Das Mikrowellensyndrom – weitere Aspekte einer spanischen Studie, Oberfeld Gerd, Navarro A. Enrique, Portoles Manuel, Maestu Ceferino, Gomez-Peretta Claudio
    dalsza strona internetowa (niemiecka)
    exDas Mikrowellen-Syndrom
    Ten artykuł ” Choroba mikrofalowa” który wstawiłem do Wikipedia już nie jest w demokratycznej obróbce w polskiej Wikipedia abym nie poprawiał kłamstw, administrator „polimerek” zabezpiecza na noc swoją kłamliwą wersję, ale blokady nie wpisuje na tablicę ogłoszeń, on się już boi.. Jak ktoś znajdzie czas i wie jak się takiego oszusta z wikipedia wyrzuca to niech to zrobi. Wystarczy sobie poczytać dyskusję na stonie -choroba mikrofalowa – A więc w Wikipedia jest bzdura, na którą się mogą powoływać teraz operatorzy. Tak się robi propagandę.
    7.4 Stanowisko prof. St. Szmigielskiego
    Szczególne stanowisko zajmuje prof. St. Szmigielski, który w swoich badaniach przyczyn zgonów personelu wojskowego na przestrzeni 20 lat ( 1971 -1990) udowodnił zwiększoną ilość chorób nowotworowych u osób napromieniowanych polami mikrofalowymi o wartościach pomiędzy 1 W/m2 – 9 W/m2 (czyli poniżej zaleceń biznesowego klubu ICNIRP).
    W podsumowaniu 5.33 -krotny wzrost zgonów z powodu różnych form białaczki u osób napromieniowanych słabym promieniowaniem mikrofalowym ( dla profesora i ICNIRP) ocenia prof. Szmigielski jako fakt, który nie udowadnia działania pól elektromagnetycznych jako przyczyny zgonów.
    Praca ta ma wyniki z lat 1971 – 1990 jeszcze bez wpływu koncernów telefonii komórkowej i tu zgadzam się z profesorem, ale jego wnioski formułowane na pewno przy końcu – praca została opublikowana w 2001 roku, jakby już przy udziale biznesmenów z ICNIRP o czym świadczą też materiały źródłowe i nielogiczność wniosków- typowa przy cenzurze amerykańskich koncernów:
    Ludzie palą – ludzie umierają na raka – przez ponad 50 lat nie było dla skorumpowanych naukowców i urzędników związku pomiędzy jednym a drugim.
    ludzie jedzą zmienioną genetycznie kukurydzę, czy soję – ludzie dostają zmiany hormonalne – nie ma dla nich związku,
    ludzie mieszkają w budynkach zabezpieczonym azbestem i umierają na raka płuc-nie było dziesiątki lat ani informacji ani decyzji wstrzymujących wykorzystanie azbestu w budownictwie,
    ludzie używają telefonów komórkowych i doznają uszkodzenia gonad, raka – dla tych nieodpowiedzialnych naukowców nie ma związku.
    Jest to przystosowanie rezultatów naukowych do wymogów marketingu- Junk-Science- Brudna Nauka. Są rozpowszechniane tylko te wyniki, które akceptuje korporacja telefonii komórkowej, a nie świat nauki.
    Dla znających angielski bardzo pouczająca i interesująca jest dyskusja, którą rozpocząłem na forum międzynarodowym odnośnie doktora G. Carlo. Mój serwer po atakach na stronę musiał dwa dni odpoczywać..
    patrz też
    [PART 1] [PART 2] [REPACHOLI RESUME] [JUNK SCIENCE]
    Gdyby profesor Szmigielski miał nie 5 krotny wzrost zgonów przy nowym lekarstwie w stosunku do grup kontrolnych, ale tylko 5 zgonów to nie wpuściłby takiego medykamentu na rynek! I nikt by nie protestował!
    Z pewnością była by 5-krotnie wyższa umieralność dowodem w procesach o odszkodowania i dowodem, że taki środek chemiczny jest toksyczny!
    Nie znam wytłumaczenia lekarskiego dlaczego w ocenie toksyczności przyczyny fizyczne mają być inaczej traktowane jak chemiczne.
    Jeśli jedna tabletka śmiertelnie zatruje 20 osób, a pole elektromagnetyczne od jednej stacji bazowej doprowadzi do zgonów 20-tu osób to toksyczność jest taka sama. Ale w przypadku tabletki są wyciągane wnioski, że to trucizna, a w przypadku pól mikrofalowych stwierdza profesor, że nie można ich zakwalifikować jako przyczynę raka u ludzi.
    Profesor zaprzecza tym, że forma badań statystycznych i ich oceny, stosowana przez niego przez 20-cia lat w ogóle ma jakąś siłę dowodową.
    Gdyby wyniki były niskie np. takie same jak u osób nie wyeksponowanych na promieniowanie to by profesor stwierdził fale mikrofalowe nie są przyczyną zgonów.
    Są zgony pięciokrotnie wyższe (a po części prawie 11-krotnie wyższe patrz tab 1) niż u osób nie eksponowanych to stwierdza profesor to samo: fale mikrofalowe nie są przyczyną zgonów. Takie nastawienie zrozumiałbym u autora pracy z historii sztuk pięknych czy pracy filologa gdzie przede wszystkim chodzi o refleksję, ale tu nie chodzi o niuanse w ostrożności indywidualnej oceny, ale o życie ludzkie.
    I dlatego nie zaliczam już profesora Szmigielskiego do przyjaciół życia tylko do przyjaciół lobbystów z klubu ICNIRP.
    7.5 Masowo występująca impotencja
    Niepokojącym ryzykiem jest niekorzystny wpływ promieniowania e-m na sferę płciową. Obserwowana jest w Niemczech masowo występująca impotencja i bezpłodność u młodzieży !
    W Hamburgu w badaniu masowym (grudzień 2004) stwierdzono uszkodzenia narządów rozrodczych u 42 procent uczniów w wieku 12- 14 lat.
    Opublikowaną diagnozą: są żylaki powrózka nasiennego – Varikozele testis. Ale o wpływie noszonych w kieszeniach przez dzieci komórek nie dyskutuje się – prasa stanowisk na ten temat nie zamieszcza, a dowody są, proszę popatrzeć na poniższe publikacje.
    „Zależność pomiędzy regularnym użytkowaniem telefonów komórkowych a jakością ludzkiego nasienia” przedstawiona w Berlinie 29-06-2004.
    czy z roku 2002 austriackiego zespółu badawczego M. Davoudi, C. Brössner, W. Kuber ” Wpływ fal elektromagnetycznych na ruchliwość plemników ”
    7.6 Analiza Hechta, 1500 prac radzieckich
    Dokładne streszczenie i analizę 1500 prac badawczych radzieckich naukowców z lat 1960-1985 przygotował na zlecenie niemieckiego Telekomu Profesor Hecht z Berlina
    Opisuje on różnorodne ekspozycje polami e-m ludzi, zwierząt i tkanek, przez 2, -5, -10, -15 lat, mające jako główny cel odkrycie efektów pozytywnych pól e-m.
    Profesor Hecht wyodrębnia w tych pracach wśród zaburzeń obiektywnych od trzeciego roku skażenia polami e-m, z tendencją wzrastającą z czasem:
    objawy ze strony układu nerwowego, nerwice, obniżenie ciśnienia krwi, zwolnienie akcji serca (tzw. bradykardia), przyśpieszenie akcji serca (tzw. tachykardia), niestałe przesunięcia w układzie krwiotwórczym, zmiany czynności mózgu w zapisie EEG, wzmożenie czynności tarczycy, osłabienie potencji płciowej, niedoczynność układu hormonalnego w osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, zespół międzymózgowy m.in. różne zaburzenia przewodu pokarmowego, wyraźne zaburzenia czynnościowe układu sercowo-naczyniowego. Załamywanie się funkcji rozmaitych narządów. Silnie zaznaczone objawy zaburzeń nerwowych, zaburzenia snu, zmniejszenie aktywności ruchowej, otępienie, osłabienie, drżenie rąk, zasinienia obwodowych części ciała np. nóg, wypadanie włosów.
    Zaburzenia subiektywne to wyczerpanie, utrudnienie koncentracji uwagi, bóle głowy, zawroty, nadmierna potliwość, niestałość emocjonalna np. drażliwość nerwowa, dolegliwości sercowe np. uczucie ucisku, kłucia, pobolewania, skurcze dodatkowe.
    zespół wegetatywny: w tym reakcje ze strony układu sercowo-naczyniowego spowodowane przewagą wpływów nerwu błędnego tj. zwolnienie akcji serca, obniżenie ciśnienia krwi. Wzmożenie czynności tarczycy, zespół asteniczny:
    Patrz pod
    http://iddd.de/umtsno/profhecht.pdf

  8. Wojtek

    A ja mam pytanie do radnej Maciuszek i wice przewodniczącej rady Szarawary dlaczego nie organizują protestu przeciwko działającym nadajnikom telefonii komórkowej umieszczonym na HOTELU SŁAWA, który w promieniu 200 metrów oddziaływuje szkodliwie na kilka tysięcy mieszkańców.
    Jeżeli radny Rapacz zbierał podpisy na ul Gorczańskiej aby chronić zdrowie kilkudziesięciu mieszkańców a w szczególności rodzinę Ewy Przybyło (Zapałów) to jak to się ma do tak gęsto zaludnionego obszaru jak ul. Orkana i zakopiańska?