Szczyt NATO – stanowisko SEA

przez | 14 lipca 2016

 

Wyniki ankiety członków SEA  z dnia 13.06.2016 roku w sprawie Szczytu NATO w Warszawie.

 Stanowisko SEA dot. Szczytu NATO w Warszawie

W związku z wizytą sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga w Warszawie, Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie informuje, że przedstawiło władzom państwowym następujące propozycje:

 

1.        W 2009 roku przyjęto dla Państw Bałtyckich i Polski tzw. plany ewentualnościowe, określające jakie działania zostaną przez Sojusz podjęte w wypadku agresji na któryś z tych krajów. W obecnej sytuacji (a nie widać przesłanek by sadzić, ze może ona ulec rychłej zmianie) należałoby umocnić wiarygodność Sojuszu przez daleko idącą konkretyzację tych planów z dokładnym określeniem wojskowych sił i środków, które będą do realizacji tych planów wydzielone.

2.        Zgodnie z decyzjami Szczytu w Newport, Północno-Wschodni Korpus ze Szczecina ma być korpusem o najwyższej gotowości, aby mógł reagować na ewentualnie pojawiające się zagrożenia w naszym regionie. W związku z tym byłoby koniecznym stałe przypisanie do tego korpusu konkretnych jednostek wojskowych, odchodząc od dotychczasowej roli tego korpusu jako wyłącznie jednostki dowódczej.

3.        Ustanowiona na poprzednim Szczycie tzw. Szpica, czyli  VJTF, winna być zdolna do rzeczywiście natychmiastowego reagowania i do tego potrzebne jest daleko posunięte uproszczenie mechanizmu decyzyjnego dotyczącego jej użycia. I tak np. SACEUR, czyli głównodowodzący NATO winien być w stanie mocą własnej decyzji zarządzić stosowną do sytuacji dyslokację VJTF, pozostawiając zgodę co do podjęcia przez nią działań zbrojnych odpowiednim gremiom Sojuszu o uproszczonym i sprawnym mechanizmie decyzyjnym.

 

Realizacja takich jak wymienione celów, niewątpliwie umocni wiarygodność Sojuszu nie tylko wśród krajów członkowskich ale przede wszystkim na zewnątrz i znakomicie zwiększy jego siłę odstraszania. Należy też zadbać o to, by w politycznych decyzjach Szczytu znalazło odbicie przekonanie, że dla bezpieczeństwa krajów NATO jest rzeczą ogromnej wagi to, co będzie się działo zarówno na szeroko rozumianym Bliskim Wschodzie i też na Ukrainie. Jeśli bowiem ten kraj miałby stać się „drugą Białorusią” to sytuacja bezpieczeństwa krajów granicznych uległaby dramatycznemu pogorszeniu.

Marek Goliszewski Prezes Zarządu

          

 SONDAŻ SEA

 

  1. 1.   Czy sądzi Pan/Pani, że powyższe zalecenia będą uwzględnione na Szczycie     NATO?
  2. 2.   Czego spodziewa się Pan/Pani po Szczycie NATO?
  3. 3.   Czym dla Polski skończy się Szczyt NATO?

 

  1. 1.     Ad:1 – Ze względy na znaczne różnice, w ocenie sytuacji, pomiędzy politykami a „wojskowymi” raczej oczekuję deklaracji słownych niż konkretnych kroków, które nadały by rzeczywiste znaczenie Korpusu Północ-Wschód. Ciekawym będzie określenie ,jeżeli w ogóle nastąpi, składu zapowiadanych czterech batalionów dla wzmocnienia tzw. flanki wschodniej.
    Nie przewiduję dyslokacji VJTF ze względu na polityczne konsekwencje. Ad:2.Generalnie oczekuję : ostrożnej , wyważonej retoryki deklaratywnej w odniesieniu do Polski, Rumunii, Litwy, Łotwy i Estonii.
    Ad:3. Propagandowym sukcesem na nasz wewnętrzny „rynek”.

    R.Ż.

  2. 2.     Ad. 1: Powyższe zalecenia (stanowisko SEA) będą w zasadzie uwzględnione, w większym lub w mniejszym stopniu,  w ramach pakietu obejmującego także: tzw. Prepositioning (czyli organizacji stałych baz materiałowych), wzmacniania adaptacji NATO do nowych warunków (VJTF i NRF), zorganizowania sześciu NATO Force Integration Units (w tym jednego ze sztabów w Polsce),podniesienie zdolności interoperacyjnych, wzmocnienie tzw. Resilience  posture.

 

Ad. 2: Po szczycie NATO spodziewam się maksymalnej konkretyzacji elementów wymienionych w punkcie pierwszym (także w kontekście stanowiska SEA) oraz zwiększania: gotowości i automatyzmu działania w razie zagrożenia, podniesienia nakładów na obronność, udzielenia konkretnej pomocy Ukrainie, nie tylko w dziedzinie doradztwa i szkolenia wojskowego.

 

Ad.3: Szczyt powinien zakończyć się decyzjami w wyżej wymienionych sprawach, które będą miały korzystny skutek dla Polski i dla całej flanki wschodniej sojuszu. Te decyzje powinny zapowiadać dalszy ich rozwój i umacnianie. Polskie władze powinny zostać ostrzeżone, że trąbienie propagandy sukcesu jest niekorzystne, bo daje sygnał, że osiągnęliśmy  wszystko co trzeba, a tymczasem to powinien być tylko początek potrzebnych zmian.

 

Amb. Jerzy M. Nowak

 

 

3.       Opisane w załączniku rekomendacje-zalecenia nie mogą być rozstrzygnięte ostatecznie(w formie ostatecznych decyzji) na szczycie w Warszawie, ale są one (wszystkie 3) niezwykle ważne i wymagają podjęcia stosownych prac zgodnie z proponowanym kierunkiem. Natychmiastowe wprowadzenie punktu 2(dot. podporządkowania wojsk Dowództwu Korpusu) ma sens tylko wtedy, gdy wojska te będą mogły być używane w przyszłości razem z tym dowództwem. To punkt częściowo zbieżny z koniecznością doskonalenia planów ewentualnościowych. Jednak trzeba pamiętać o treści art.5 Traktatu Waszyngtońskiego, który gwarantuje państwom podejmowanie decyzji dopiero w sytuacji, gdy któreś z państw NATO będzie przedmiotem agresji. Problem podejmowania szybkich decyzji przez odpowiedniego dowódcę NATO-niezwykle istotny, ale winien dotyczyć możliwości użycia większej ilości sił,nie tylko szpicy. NATO winno pilnie wyciągnąć wnioski z działań Rosji, która ma możliwość natychmiastowego użycia dużych sił, o dużym potencjale rażenia. Podczas szczytu NATO w Warszawie, Sojusz NATO może zdecydować o słuszności wszystkich trzech kierunków i rozpoczęciu nad nimi prac. Osobiście za najważniejsze i realne w najbliższym czasie uważam doskonalenie i urealnienie w stosunku do nowych zagrożeń planów ewentualnościowych. Jeżeli państwa NATO tego nie uczynią wobec dość klarownych poczynań Rosji, to może to być odebrane   jako wątpliwość co do  gotowości Sojuszu do obrony wschodniej flanki. Ostateczne wyniki szczytu NATO będą ważne dla członków Sojuszu ale i dla Rosji. Zależnie od nich Rosja zaplanuje podjęcie dalszych działań.

Po szczycie NATO nie spodziewam się wielkiego przełomu .Sadzę, że ustalenia będą oznaczały postęp w przywracaniu zasadniczej funkcji Sojuszu, czyli obrony swoich członków ,ale bez zasadniczego przełomu. Wiele państw chce złagodzenia relacji z Rosją, wiec ostatnio prezentowany model niemiecki „kija i marchewki” może być po szczycie w Warszawie bardzo realny. Z jednej strony działania odstraszające i sankcje, z drugiej-rozmowy z Rosją. Szczyt w Warszawie jest najważniejszym wydarzeniem dla Polski nie tylko tego roku. Jednak, aby miał duże znaczenie dla nas musi oznaczać konkrety w poprawie naszego bezpieczeństwa (aby był istotny  musiałyby nastąpić istotne zmiany w planach i działaniach całego NATO dot. wschodniej flanki, a nie tylko USA). Obecność rotacyjna wojsk NATO-bardzo dobra decyzja .Rozmieszczenie jednego batalionu w Polsce i po jednym batalionie w krajach bałtyckich – bardzo dobra decyzja(ale bez zmiany planów ewentualnosciowych) jednak militarnie tylko symboliczna.

To co bardzo ważne dla Polski to rozmieszczenie stałych baz wojskowych ze sprzętem i wyposażeniem dla wojsk NATO. I to zasadnicza kwestia, o którą powinniśmy zabiegać. Powinno nam zależeć ,żeby to były bazy na przyjęcie dużej ilości wojsk i sprzętu. Także, żeby ćwiczyć przerzut wojsk wraz z uruchamianiem tych baz(podejmowanie i wykorzystywanie zmagazynowanego sprzętu ,uzbrojenia itp).  Bogusław Pacek

4. od.1. Uważam,  że większość zaleceń zostanie uwzględniona na Szczycie NATO.
ad.2. Przede wszystkim decyzji o rotacyjnej obecności sił NATO/  w praktyce głównie USA/ na wschodniej flance.
ad.3. Będzie to dla Polski sukces propagandowy, ale generalnie znaczenie szczytu osłabia fakt, że już za pół roku rządzić będzie nowa administracja USA.

Krzysztof Szumski
Ambasador