Analiza Tygodnika Podhalańskiego: Kto na burmistrza w Rabce-Zdrój w 2014 roku.

przez | 29 listopada 2013

TP i jego pierwsza analiza wyborcza na 2014 rok. Jest to cenny głos, spoza naszej gminy, patrzy szerzej.

28.11.2013 – ad, mk, pd, pp – Strona tytułowa – str. 01

Kto na burmistrza 
Rabka: Opozycja się czai
W rabczańskiej polityce wciąż jeszcze brakuje symptomów zbliżających się wyborów samorządowych. W ostatnich latach stał się rabczańską specyfiką dość późny start kampanii wyborczej i jej dość gwałtowny przebieg. Także przed poprzednimi wyborami kandydaci spoza „dyżurnej” dwójki ujawniali się dość późno. Najpoważniejszymi, 100-procentowymi kandydatami byli wówczas: burmistrz Ewa Przybyło i jej nieżyjący już poprzednik Antoni Rapacz. Przedwczesna śmierć byłego burmistrza, który dwukrotnie kierował rabczańskim samorządem, prawdopodobnie na wiele lat zachwieje proporcjami w rabczańskiej polityce. Jak na razie w kręgach opozycyjnych nie wyklarowała się wyrazista osobowość, która mogłaby pretendować do schedy po Rapaczu. Jednak prawdą jest, że grono krytyków obecnej władzy sukcesywnie się powiększa. Najbardziej zajadła opozycja, związana z lokalnymi strukturami Polskiego Klubu Ekologicznego, wraz z liderem organizacji, byłym radnym Edwardem Żurkiem, wcale nie stara się ukryć swych konsekwentnych dążeń do wyeliminowania Ewy Przybyło z polityki. Cel ten chcą opozycjoniści osiągnąć, wytaczając burmistrz ogromną liczbę spraw sądowych i coraz to nowych postępowań prokuratorskich. Opozycjoniści odnieśli już nawet kilka znaczących sukcesów. Wystarczy wspomnieć o uchyleniu planu przestrzennego zagospodarowania czy doprowadzeniu do skazania burmistrz przez sąd pierwszej instancji. W pamięć wyborców zapadły także ogromne kary, którymi został obciążony samorząd, a stanowiące efekt zaniedbań miejskiego prawnika w sądowych potyczkach z opozycją. Trudno jednak ocenić, czy te działania opozycji mogłyby się przełożyć na sympatię wyborców.
Grono umiarkowanych, „konstruktywnych” opozycjonistów rozszerza się także w kręgach rady miasta. Radni są wyraźnie zniecierpliwieni marginalizowaniem ich roli i rosnących w potęgę burmistrzów oraz aparatu urzędniczego. Jednak wśród radnych potencjalnych konkurentów Ewy Przybyło nie widać.
Kontrkandydat Ewy Przybyło nie wyłoni się prawdopodobnie spośród magistrackich urzędników – potencjalnie najlepiej przygotowanych kandydatów na szefa samorządu. Do takiej precedensowej sytuacji doszło przed trzema laty, gdy na start w wyborach zdecydował się szef magistrackiego wydziału gospodarki gruntami Rafał Hajdyła. Niedługo po wyborach naczelnik „niespodziewanie” zrezygnował ze stanowiska.
Informacja: Archiwum Tygodnika Podhalańskiego28.11.2013 – ad, mk, pd, pp – Strona tytułowa – str. 01 Kto na burmistrza Rabka: Opozycja się czai